Koniec pewnej epoki w Aero2. Na dostawcę sypią się gromy!

Od 1 kwietnia Aero2, spółka znana 200-tysięcznej rzeszy Polaków korzystających z Bezpłatnego Dostępu do Internetu (BDI) wprowadza istotne zmiany. Od teraz, chcąc uzyskać dostęp do Sieci, trzeba będzie rozwiązać test CAPTCHA.

W listopadzie 2009 roku Aero2 uzyskało koncesję na pasmo 2,5–2,6 GHz. W umowie operator był zobligowany do uruchomienia dostępu do Internetu na zasadach nie odbiegających od warunków innych operatorów, tyle że bezpłatnie. Usługa wystartowała w 2011 roku. I choć żeby móc skorzystać z BDI trzeba było się nieco nagimnastykować (rejestracja, uiszczenie opłat za kartę SIM oraz jej wysyłkę, przesłanie dowodów wpłat) i chwilę poczekać na przesyłkę od Aero2, to chętnych nie brakowało. Bezpłatny Internet szybko stał się popularny. Nie w smak były tylko użytkownikom ograniczenia – maksymalny transfer na poziomie 512 Kb/s i przymusowe rozłączanie połączenia co 60 min.

Polak potrafi

O ile z prędkością dyskutować się nie dało, to dość szybko znaleziono sposoby, żeby wznawiać połączenia automatycznie. Dzięki takim zabiegom użytkownicy sieci P2P mogli zasysać powoli, acz sukcesywnie gigabajty danych. Inni używali BDI do darmowego „zasilania” różnej maści systemów automatycznych – kamerek IP, czujników wymagających łączności z siecią bądź koparek Bitcoinów. Bywali i tacy, którzy upatrzyli w usłudze możliwość zapewnienia dostępu do Internetu całej swojej firmie. Ogół tego typu działań skutkował blokowaniem dostępu do Sieci innym, nazwijmy to – zwykłym, użytkownikom.

I właśnie ten proceder spółka postanowiła ukrócić . Już we wrześniu 2013 roku zapowiedziano zmiany polegające na wprowadzeniu mechanizmu zabezpieczającego — testu CAPTCHA. Na jednej ze stron usługodawcy czytamy:
Wdrożenie związane jest z rosnącym zainteresowaniem BDI i ma na celu ograniczenie niestandardowych działań, które wykorzystuje część Korzystających i potwierdzenia, że z BDI korzysta człowiek a nie maszyna. Intensywne użytkowanie BDI, przez część Korzystających, bardzo utrudnia korzystanie innym użytkownikom, przestrzegającym Regulaminu BDI.


CAPTCHA to te irytujące ciągi liter i cyfr, które trzeba przepisywać z obrazków wyraźnych inaczej. Google wymyślił ten system do automatycznego rozróżniania, czy z komputera korzysta człowiek czy maszyna/bot/Sztuczna Inteligencja. Jest powszechnie przyjęty i używany przez serwisy www, formularze, fora i inne usługi internetowe. Mały szkopuł - Aero2 będzie posługiwać się jej „pokręconą” wersją. ReCAPTCHA, bo o niej mowa, wykorzystuje skany starych książek do tworzenia kodów. Niektóre z nich są tak zdeformowane, że coraz więcej ludzi dochodzi do wniosku, że chyba jednak nie są ludźmi.

Co istotne, nie zapomniano w tym szaleństwie o osobach, które kiepsko widzą. Jeśli mamy odpowiednie dokumenty poświadczające poważną dysfunkcję wzroku, to możemy je przedłożyć spółce drogą elektroniczną. Po weryfikacji uwierzytelnianie zostanie wyłączone.

Jak to ma wyglądać?


W ciągu pierwszego tygodnia nowy mechanizm będzie wprowadzany sukcesywnie – ma to zapobiec zamieszaniu podczas przyzwyczajania się użytkowników do nowych warunków korzystania z usługi. Przez ten czas nie trzeba będzie wypełniać testu CAPTCHA co godzinę. Ale po tygodniu już tak. Przy próbie ponownego połączenia przeglądarka zostanie przekierowana na stronę z kodem. Po wpisaniu poprawnych słów wyświetli się monit o przyznaniu 60 minut dostępu do Internetu. Jeśli zamierzasz w ciągu godziny łączyć się z Siecia, dajmy na to trzykrotnie, to nie będziesz proszony o wypełnienie testu trzy razy. Jak czytamy w oficjalnej informacji, „mechanizm CAPTCHA po rozwiązaniu zadania przypisuje karcie SIM z której korzystasz pewną pulę czasu (60 minut). Ta pula czasu może zostać wykorzystana w jednym połączeniu z siecią lub w wielu połączeniach.”

Zobacz również: Niełatwe sprawy: monitor Philips 21:9

A nie było dobrze po staremu?

Mamy nadzieję, że wprowadzone zmiany przyczynią się do jeszcze szerszego upowszechnienia BDI i wyrównania szans w dostępie do Internetu dla osób wykorzystujących Bezpłatny Dostęp do Internetu zgodnie z decyzją Prezesa UKE, w szczególności wśród osób wykluczonych cyfrowo, nie mających innej formy dostępu do Internetu. - głosi komunikat Aero2.

To kwestia dyskusyjna, czy wprowadzane ograniczenia polepszą odbiór usługi dla osób faktycznie korzystających z niej głównie dla poczty czy zwykłego przeglądania stron www. Słychać już pierwsze głosy buntu. Fanpage Aero2 na Facebooku pełen jest wyrazów niezadowolenia. Znaleźli się też chętni, by zgłosić sprawę do Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Utrzymują, że wprowadzone w życie rozwiązanie kłóci się z warunkami przyznanej koncesji. Prawdą jest to, że umowa została spisana dość ogólnym językiem - a interpretacja poszczególnych zapisów może prowadzić właśnie do takich konfliktów. Trudno powiedzieć, jak UKE ustosunkuje się do kolejnych skarg. W międzyczasie ci, którym będzie się to opłacało i tak znajdą sposób, by te świeże zabezpieczenia obejść. Jednak tym razem ułatwić sobie życie będzie już nieco trudniej.

Przypomnijmy, że spółka Aero2 jest zobowiązana do świadczenia usługi Bezpłatnego Dostępu do Internetu do końca 2016 roku. Czas pokaże, na jakie na zmiany operator zdecyduje się w ciągu kilku kolejnych lat. To nie pierwsza, i pewnie też nie ostatnia z nich.

Dodatkowe informacje znajdują się na specjalnej stronie internetowej.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów AleKlik to nie nowa platforma aukcyjna. To kolejni naciągacze Firefox dla homofobów, Chrome dla gejów. Tylko jaki to ma związek z przeglądarkami? Dane na wynos - jaki nośnik wybrać? Rządy coraz częściej proszą Google'a o dane internautów. A Google te prośby spełnia Archival Disc. Szaleństwo w dobie rozwijającej się dystrybucji cyfrowej? Android Wear – „spreparowany” system dla smartwatchy Gracze nie lubią już facebookowego Oculus Rift? To może być ich nowy faworyt - True Player Gear SmartMat - wycieraczka monitorująca ruch przed domem "CBA - wóz obserwacyjny". Nazwa Wi-Fi w aucie zdradziła tajniaków? Facebook z wirtualną rzeczywistością. Twórcy uspokajają, giełda panikuje, Internet żartuje Znowu wyjdziemy na ulicę? TTIP to druga ACTA Porozmawiajmy o grach! Wyścig na parametry jest najlepszą rzeczą, jaka może nas spotkać. Dostajecie taki Internet, za jaki płacicie? To jesteście w mniejszości Rescape. Życie jest... FPS-em Zapytaj, co technologia może zrobić tobie. Widziałem przyszłość, czyli magiczne lustro i inne hity z LG InnoFest 2014 To dopiero absurd! Nasze państwo wydało 49 mln na portal dla bezdomnych LILA. Skończy się „Dzień świra” Facebook lubi Oculus Rift. Wirtualna rzeczywistość w rękach społecznościowego giganta! Oświetlenie LED, czyli Lucyfer w każdym domu: inteligentny i niosący światło